cześć.
dawno posta nie było ponieważ ostatnio tylko pracy przebywam, jeszcze te popołudniówki które miałam mnie wykańczają, teraz były ranki...lepiej, lepiej...Tylko dlaczego jak mam ranki to pogoda jest do D. ???!!!!
Postaram się częściej pisać z mobilebloga.
ostatniego posta pisałam tuż po kolejnej sesji tatuażu, w tym poście pokażę wam efekt ;)
Co o nim myślicie?
A wy macie jakieś tatuaże ?
piątek, 24 maja 2013
nineth.mobileblog.
środa, 8 maja 2013
eighth.
cześć. Piszę z mobilebloga.
Wczoraj byłam na kolejnej sesji tatuażu, okropnie mnie to wymęczyło. W pewnym momencie chciałam się poddać, ale NIE!!! rano na 6 do pracy, byłam nieżywa. Kawa i słońce zrobiło swoje i rozbudziły mnie na dobre ;)
zdjęcie tatuażu pokaże jak się podgoi.
Dla przypomnienia, zdjęcie po drugiej sesji .
Byłam też na zakupach, kupiłam 4 pary butów i spodenki ;) ogarnął mnie zakupoholizm !
a teraz idę spać, bo jutro znów do pracy ;)
Dobranoc ;)
czwartek, 2 maja 2013
seventh. olaboga.
Jak widać majówka nie była mi dana. Wczorajszy grill oczywiście nie wyszedł z powodu okropnej pogody. Dzisiaj nie jest wcale lepiej. ba ! nawet gorzej, leje przez cały dzień. deprecha.
oczywiście piękna pogoda będzie jak już skończy mi się wolne i będzie trzeba iść do pracy.
takie życie.
a tak w ogóle to powodzenia MATURZYŚCI !!!! ;)
dobranoc, dzisiaj niestety żadnych zdjęć. Piszę z mobilebloga wprost z łóżka mojego śpiącego chłopaka ;)
buźka ;*
wtorek, 30 kwietnia 2013
sixth. wspominki.
Jakoś ostatnio nie mam kiedy pisać. Wkońcu nadeszła upragniona przez wielu majówka.
Na szczęście dla rmnie nie pracująca. Tak! miałam iść do pracy w Święto Pracy ! ;]
Przez ostatni czas nic szczególnego się nie wydarzyło.
Praca, praca, praca ;)
a przy okazji pokaże wam jak kiedyś się wyglądało.
Naprawde pojechałabym gdzieś gdzie jest ciepło, wyczilować i opalić się z ukochanym ! ;c
taki tam dzieciaczek ;)
zdecydowanie to błąd.
Wysprzątałam autko i jest czyściutko. Jutro wybieram się z chłopakiem na grilla, oby deszcz nie padał.
Dzisiejszy wieczorek spędzam przy szklance sprite, troszkę wcinając przekąski z ciastka francuskiego.
No ale..... DZIEŃ BEZ CZEKOLADY DNIEM STRACONYM ! kto z was uważa tak samo? ;>
Do obserwowania mojego bloga ! ;)
niedziela, 21 kwietnia 2013
fifth.
Przywitam was moją mordką ;p
Wczoraj kładąc się spać naprawdę źle się czułam, cięzko było zasnąć, ale tak jak pisałam....wystarczył dobry sen i rano było wszystko dobrze.
Rano, jak zawsze kiedy mam okazję pospać dłużej przywitał mnie mój pies, w takich momentach jest taaaki kochany ;)
Cały dzień obijania w sumie, ale nie mam wyrzutów sumienia, nalezało mi się haha.
Jeden dzień wolnego i jutro znów do pracy trzeba iść, na szczęście na 14.00 więc zdąrze pospać i rano ogarnąć trochę rzeczy ;)
Otóż w zeszy weekend trafiłam zupełnie przypadkiem na wspaniałe, śliczne pudełeczka, nie mogłam przejść obok nich, nie zwracając na nie uwagi. Z racji, że kocham takie gadżeciki kupiłam je.
Odwiedziłam także McDonalds, ale nic nie jadłam, miałam wielką ochotę na McFlurry, ale wybrałam jednak nowy Shake o smaku Marakuji.
Jeeeest przepyszny ! Co prawda na początku kwaśny, a później słodki, ale wrócę tam jeszcze po niego !
Jakiś czas temu zastanawiałam się nad zagęszczaniem rzęs, chciałabym je mieć naprawdę bujne ;)

a także bardzo dobrze nam znany koczek donut.

Znalazłam też zdjęcie moich kombinacji z ubraniami, osobiście mi się to podoba, lecz znów odzywa się tu moja nieśmiałość, modnie nie znaczy, że odpowiednio dla każdego ;)
Choć tydzień temu kupiłam dwie czapki typu beanie. Jak moja paczka wkońcu dojdzie pokaże je ;)
"Jestem tylko kobietą:" mój ukochany często słyszy własnie to zdanie z moich ust.
Moim marzeniem jest odwiedzić wiele przepięnych miejsc.
Malediwy......

Hong Kong, Chiny.
A wy, jakie macie marzenia związane z podróżami?
sobota, 20 kwietnia 2013
fourth.
Trochę czasu mnie tu nie było, ale codzienne wstawanie o 4.30 troszkę mnie wymęczyło.
Wreszcie wiosna przyszła ! Wszystko nabiera kolorów. A co najważniejsze...wkońcu można pożegnać cieżkie i obszerne zimowe płaszcze.
W zeszły weekend pogoda była przepiękna, w sobotę pozwoliłam sobie troszkę pospać ;)
Później wybrałam się z siostrą do Centrum Handlowego. Miałam okazję w tym dniu być kierowcą, co w sumie mnie naprawdę ucieszyło. Średnio lubię jeździć autem, ale nie mogę się doczekać, aż będę w posiadaniu wlasnego ;)
Miałam okazję pojeżdzić Alfą, na początku traktowałam to auto z dystansem. Wydawało mi się wielkie, cięzkie i toporne, ale okazało się, że niest niesamowicie wygodne ! Mogę śmiało powiedzieć, że zakochałam się w Alfie ;D
Zakupy uważam, za jak najbardziej udane. Może dlatego bo były spontaniczne.
Teraz jestem w posiadaniu nowego sweterka, dwóch t-shirtów i koszuli.
Myślę, że wyszedł całkiem nieźle, ale nie mnie oceniać ;p

Mam wielką satysfakcję z tego, że udało mi się go zrobić samej i na pewno jeszcze nie raz spróbuję.
Wolę posiedzieć nad tym sama, pomęczyć się, a nie pójść na atwiznę i kupić gotowy.
Pogoda była taka ładna, że nagle nie wiedziałam w co się ubrać.
Resztę tygodnia pochłonęła praca ;) Mimo wszystko był udany, bo spędzony z kimś kogo kocham.
Mam nadzieję, że wasz tez był dobry ;)
Na dzisiaj to wszystko, jestem mega padnięta, marzę tylko o tym, żeby zasnąć. Zmęczenie się odzywa, słabo się jakoś czuję dzisiaj. Ale jutro jak tylko się wyśpię, a za oknem będzie słoneczko, na pewno będzie lepiej.
Dobranoc, buźka ;*































