wtorek, 28 października 2014

famous

Hej.
Przeglądam wiele blogów i na każdym znajde coś ciekawego. Jest tak, że sfera blogerek jest już tak ogromna, że nie łatwo się wybić...
Zauważam też, że wiele już "znanych" blogerek stała się "leniwa" . Kiedyś wstawiały posty codziennie, teraz jak wstawią raz na miesiąc to jest dobrze. Osiadły chyba na laurach, współpracują z wieloma firmami i mam wrażenie, że nowe posty pojawiają się tylko po otrzymaniu "prezenciku". Przykre, ale prawdziwe.
Ja nie piszę, żeby być sławną, żeby dostawać prezenty. Piszę, bo chcę czasem się z innymi czymś podzielić, wygadać....czy nawet wylać żale ;]
Nie piszę często, nie mam miliona obserwatorów, ani wielu wyświetleń, ale cieszę się z każdej pojedynczej osoby, która tu trafia, zostawi po sobie ślad ! Dzięki wielkie, dzięki Wam wiem, że jednak ktoś to czyta ;)
Aktualnie moim ulubionym blogiem jest ANKYLS ! Uwielbiam Anie, pisze o swoim życiu, nie tylko przebiera się I pokazuje stylizacje. Ma swój styl, inny niż wszystkie blogerki "na czasie". Z całego serducha polecam bloga Ani !
A teraz odsyłam Was na mój INSTAGRAM tam jest mnie więcej na pewno !
Ściskam mocno, buziaki !




sobota, 11 października 2014

gift.

Cześć !
Nic nas nie cieszy rak, jak prezenty ! Właśnie otrzymałam mały prezencik od Pollena,  marki Biały Jeleń. Będe testować i dam znać czy się sprawdzają !

 

Buziaki ✌

poniedziałek, 8 września 2014

szczęście.

Wypad w góry. Tak, to jest zdecydowanie to, co wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Jeśli jeszcze u boku mam osobę, którą kocham to jest to najpiękniejszy wyjazd jaki może mieć miejsce.
Tak niewiele, a tak bardzo cieszy ! ;)
Do ustronia mamy godzinkę drogi autem, lecz tym razem wybraliśmy pociąg. Pobudka godzina szósta, pociąg siódma dwanaście. Plecaki na plecy i lecimy.
Postanowiliśmy obiad przygotować samemu i zabrać go ze sobą....z tego względu, że nie mieliśmy zamiaru szukać knajpy z dobrym jedzeniem, bo nie po to tam pojechaliśmy, ani też zajadać słynnej kiełbachy z grilla, bo po prostu nie jest to wartościowy posiłek.
2,5 godzinki pieszo i jesteśmy na szczycie. Szybki wypad rekreacyjny. Na szczycie czeskie piwko + obiadek ! ;) dodam, że piwka nie lubię, ale po wejściu na szczyt smakuje najlepiej. Czantoria...nie wiem dlaczego, ale uwielbiam tą górę. Nic tak szczególnego nie ma, ale jest uroczo.
Prosta trasa, niebieski szlak...lecz na początek zawsze to coś nowego, nowy pomysł na aktywność. Następnym razem...hmm..może Babia Góra.



Ja podróżnik ;) 

Po zejściu na dół, spacerek do centrum Ustronia
 ( jakieś 4 km. Nie dużo ;) ) szybka kawka, ciacho i do domku. Wszystkim, którzy mają możliwość wyrwania sié w góry chociażby na jeden dzień, jak ja...POLECAM ! odpoczynek jakich mało.



Dziękuje, za każdy komentarz ! Z każdego cieszę się jak dzieciaczek ! ;)

Zapraszam na mój INSTAGRAM


✌



wtorek, 26 sierpnia 2014

zimno!

Witam.
Jak zwykle, długo mnie nie było. Brak motywacji.
Na dworze coraz zimniej I odczuwam to dość mocno, po domu w grubych skarpetkach, dresie i bluzie ;) To nie jest tak, że mam zimno w domu, wszyscy ubrani na letniaczka, tylko jestem zmarzluch.
W życiu zmiany i jeszcze raz zmiany.  Wymarzony dzień powoli nadchodzi! Ale o tym kiedyś....nie teraz ;) urlop sie skonczył...trzebabyło wrócić do pracy...następnym razem pokaże troche zdjęć z aparatu z  urlopu ;)
Tymczasem zostawiam przypadkowe zdjęcia z telefonu.  




 ZAPRASZAM NA MÓJ INSTAGRAM




😍

niedziela, 13 lipca 2014

sunday, sunny day.

Witam ;)
Dzisiaj w nieco lepszym nastroju. Cały dzień spędziłam na świeżym powietrzu w cudownym parku niedaleko mojej miejscowości. Muszę przyznać, iż mimo tego, że w takie dni nie odmawiam sobie loda na ochłodę to dzisiaj nie skusiłam się ! Nawet nie skusiłam się na gofra ! Jestem z siebie dumna. W drodze powrotnej byłam już taka głodna, ale po powrocie wsunęłam nektarynke i przeczekałam do kolacji, którą zjadłam wspólnie z rodzinką, dzisiak zamiast kurczaka wystąpił tuńczyk. Po porcji ćwiczeń jakie sobie zaserwowałam:
- 10 minut six back by Gym Break
- 10 minut legs & butt by Gym Break
- 50 squats
- ćwiczenia z hantelkami na mięśnie ramion i pleców
- oraz kilka ćwiczeń z książki Ewy Chodakowskiej.
Na dobry początek 30 minut treningu bez przerwy wystarczy, trzeba się rozruszać.


A jak jest u Was z aktywnością fizyczną? 

sobota, 12 lipca 2014

evening !

Hej !
Właśnie spojrzałam na zegarek i zdziwiłam się, że już 21.30 ; o ten czas tak szybko leci...
Na wieczór mam jeszcze troszke planów, zobaczymy ile z nich zrealizuje... dzisiaj zrobiłam troszkę dla siebie i poćwiczyłam troszkę. Zjadłam przepyszną sałatkę z grillowanym kurczakiem na kolacje i chyba znów zrobię serię ćwiczeń.


Chcę wrócić do formy I dąrzyć do spełnienia marzeń o idealnej sylwetce ! Wiem, że to nie jest najważniejsze...ale jednak chcę tego.
Już niedłuho moje życie zostanie wywrócone do góry nogami, bo marzenie o własnym mieszkaniu spełnione. Jak tylko dojdzie do przeprowadzki to  będe miała więcej czasu dla siebie ;)


A wy jakie macie plany na wieczór i na dalszą przyszłość? ;)

piątek, 11 lipca 2014

secondhand !

Cześć!
Ostatnio pokazałam Wam sukienke jaką kupiłam. Teraz chciałam pokazać kolejną...tylko, że tą kupiłam w secondhandzie w moim mieście.



Zapłaciłam za nią jakieś 2 złote !  Co prawda zdjęcie nie oddaje dokońca tego jak wygląda, ale jeszcze ją zobaczycie.

Dzisiaj tak szybko, ponieważ nie mam za bardzo czasu ani głowy do pisania. Niestety nastała smutna chwila w moim życiu....ale takie jest życie...jedni się rodzą, a drudzy odchodzą....

Do następnego !