środa, 19 listopada 2014

autumn mood

Hejka.

Niestety piękna złota jesień już od nas odchodzi. Nastały ciemne, ponure i zimne wieczory. Deszczowe dni i brak chęci do wychodzenia na zewnątrz. Kiedy wstaje rano, widzę za oknem przygnębiającą aure, to mam ochote nie wychodzić spod ciepłej kołderki. Niestety...praca nie pozwala na leniuchowanie ;)
Mój sposób na ten przygnębiający czas?
Zmotywować się do działania ! Nie dać się szarości dnia. Dobre śniadanie z rana, herbatka, ciepły sweter i do dzieła ! ;) W tym roku jesienna chandra mnie nie dopadła i się nie dam.
Dodajcie kolorów w swoim otoczeniu, zróbcie coś dla siebie....zakupy, aktywność fizyczna, cokolwiek co Wam sprawia przyjemność. A wieczorem miło spędzony czas w towarzystwie przyjaciół lub drugiej połowy z kubkiem herbaty lub kakao na pewno poprawi nastrój.


A wy jakie macie sposoby na pokonanie szarości dnia ? ;) 






środa, 12 listopada 2014

Na swoim.



Cześć.

Jak wcześniej wspominałam i własnym "M", tak teraz mogę powiedzieć, że jestem już na swoim.
Remont zakończyliśmy powodzeniem. Mieszkamy już całkowicie u siebie.
Niby już po przeprowadzcce, to ciągle jeszcze jeździmy do rodzinnych domów po kolejne rzeczy, nie widać końca ;)
Teraz ogarnia mnie szał zakupowy, uwielbiam kupować pierdółki do domu! kubeczki, mieseczki, słoiczki, świeczki, talerzyki, filiżanki....wszystko kusi mnie na każdym kroku ;)
Jakiś czas temu trafiłam na prześliczne kubeczki i miseczki w Empiku. Nie mogłam się im oprzeć, tym bardziej, że były przecenione o 50 % !!






czyż nie są urocze? ;)

Kolejną rzecz jaką dorwałam w Emipku był zestaw do Founde.
Zapłaciłam za niego 20 zł, a jest idealny na romantyczny wieczór, można pokroić owoce, rozpuścić czekoladę i jeść owoce w czekoladzie, mniam !
W zestawie jest miseczka na rozpuszaną czekoladę, miejsce czy może podstawka gdzie wstawiamy podgrzewacz oraz dwa widelczyki.








Kolejna rzecz jaką pokaże, nie jest kupiona przeze mnie, a właściwie dwie rzeczy. Obie dostałam od mojej ukochanej siostry !
Cukierniczka, tak prześliczna i urocza, a zarazem prosta....idealnie pasująca do mojej kuchni i rękawica kuchenna.






no i na koniec, dzisiaj byłam w Pepco i nie mogłam się oprzeć jak zobaczyłam uroczy słoik. 
Prosty, a uroczy. Postanowiłam przechowywać w nim brązowy cukier ;)






Wychodząc z Pepco zauważyłam jeszcze inne słoiki, były prześliczne, ale musiałam jeszcze jechać w jedno miejsce, więc kupno ich zostawiłam sobie na raz następny.
Jeśli chodzi o samą przeprowadzkę...z jednej strony jest wielka radość, bo ma się coś swojego, mieszka się już razem, żyje się razem. A z drugiej strony....smutna chwila wynosząc z domu rodzinnego swoje rzeczy, przynajmniej dla mnie. Mam tak kochającą i wspaniałą rodzinkę, że ciężko mi ich opuśćić, mimo, że dzieli nas teraz max. 20 km to ich brakuje. Ale taka jest kolej rzeczy...
Cieszę się, że ich mam i wspierają mnie zawsze. Najlepsza rodzinka jaką można mieć !

A wy lubicie tego typu zakupy, czy póki co czekacie na własne "M" ?

Do następnego !






















wtorek, 4 listopada 2014

straight from lidl

Witam Was Kochani !
Przychodzę tu z postem o modzie Lidla. Tak wiem....pewnie gdyby to przeczytała któraś z blogerek modowych zapytała by "co Lidl ma wspólnego z modą?"
Nie ważne...myślcie co chcecie, to nie Louis Vitton, to nie MK, ani Prada czy cholera wie co. Jestem osobą, która nie patrzy na metke, a na cene oraz jakość. Jeśli cena jest niska to super ! Nie lubię wydawać dużo pieniędzy na ubrania, ponieważ uważam, że są ważniejsze rzeczy. Jeśli jakość produktu jest dobra, to też super,  bo czasem warto zapłacić troszkę więcej, a cieszyć się z produktu dłużej ! ;)
Ale...jeśli cena jest niska, a jednocześnie jakość produktu jest wysoka...to już nie mam oporów...taki produkt jest produktem idealnym .
Takie produkty oferuje nam znany Lidl! Ostatnio kupiłam bieliznę treningową, a w sumie majtki.
Są mega wygodnie,  nie czuć ich na sobie, nie widać ich spod legginsów ( jeśli takowe preferujemy na trening) , delikatnie modelują, ale to dzięki elastycznemu materiałowi i fakturze materiału.
Zostawiam Wam zdjęcie zrobione przed momentem. Uważam, że jak za 22 zł to udany zakup.


Zdjęcia nie powalają, ale nie mam póki co warunków na lepsze ;)

Zapraszam Was do obserwowania mnie na INSTAGRAM

Do następnego ! 



niedziela, 2 listopada 2014

November

Witam Was Kochani !
Jakże piękna jest jesień w tym roku ! Co roku twierdziłam, że jesień to najgorsza pora roku, zawsze dopadała mnie jesienna deprecha....ale nie w tym roku ! Słońce sprawia, że mam tyle energii, tyle chęci do działania...aż chce się uśmiechać ciągle !
Choć ostatnio wszystko idzie troche pod górkę, to mam wielką nadzieje, że z górki pójdzie z podwójną prędkością i siłą! Mieszkanko już gotowe, teraz tylko małe pierdółki nas zatrzymują....a to kołki na małe, by utrzymały bojler, a to kuchnia nie jest skręcona, a to problem ze zmywarką....PIERDOŁY , a opóźniają przeprowadzkę. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !;) głowa do góry, pierś do przodu, zakasać rękawy i pracować pełną parą, a efekty będą.

I tak największym sukcesem jest to, że w tak młodym wieku mamy mieszkanko dokładnie takie o jakim marzyliśmy, tak wyposażone, tak zaaranżowane, jak to było w naszych główkach. Także jeśli macie takie marzenia, to trzeba biec do ich realizacji, bo jak się chce to się da ! Własnymi siłami zdziałamy wszystko !

Po przeprowadzcce ruszam z pracą nad sobą, zdrowe odżywianie + wysiłek fizyczny da mi lepsze samopoczucie, a być może efekty tej pracy będą widoczne... ;)

Buziaki dla Was wszystkich !
Zaglądajcie do mnie na INSTAGRAM !





👍✌👌🌞

wtorek, 28 października 2014

famous

Hej.
Przeglądam wiele blogów i na każdym znajde coś ciekawego. Jest tak, że sfera blogerek jest już tak ogromna, że nie łatwo się wybić...
Zauważam też, że wiele już "znanych" blogerek stała się "leniwa" . Kiedyś wstawiały posty codziennie, teraz jak wstawią raz na miesiąc to jest dobrze. Osiadły chyba na laurach, współpracują z wieloma firmami i mam wrażenie, że nowe posty pojawiają się tylko po otrzymaniu "prezenciku". Przykre, ale prawdziwe.
Ja nie piszę, żeby być sławną, żeby dostawać prezenty. Piszę, bo chcę czasem się z innymi czymś podzielić, wygadać....czy nawet wylać żale ;]
Nie piszę często, nie mam miliona obserwatorów, ani wielu wyświetleń, ale cieszę się z każdej pojedynczej osoby, która tu trafia, zostawi po sobie ślad ! Dzięki wielkie, dzięki Wam wiem, że jednak ktoś to czyta ;)
Aktualnie moim ulubionym blogiem jest ANKYLS ! Uwielbiam Anie, pisze o swoim życiu, nie tylko przebiera się I pokazuje stylizacje. Ma swój styl, inny niż wszystkie blogerki "na czasie". Z całego serducha polecam bloga Ani !
A teraz odsyłam Was na mój INSTAGRAM tam jest mnie więcej na pewno !
Ściskam mocno, buziaki !




sobota, 11 października 2014

gift.

Cześć !
Nic nas nie cieszy rak, jak prezenty ! Właśnie otrzymałam mały prezencik od Pollena,  marki Biały Jeleń. Będe testować i dam znać czy się sprawdzają !

 

Buziaki ✌

poniedziałek, 8 września 2014

szczęście.

Wypad w góry. Tak, to jest zdecydowanie to, co wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Jeśli jeszcze u boku mam osobę, którą kocham to jest to najpiękniejszy wyjazd jaki może mieć miejsce.
Tak niewiele, a tak bardzo cieszy ! ;)
Do ustronia mamy godzinkę drogi autem, lecz tym razem wybraliśmy pociąg. Pobudka godzina szósta, pociąg siódma dwanaście. Plecaki na plecy i lecimy.
Postanowiliśmy obiad przygotować samemu i zabrać go ze sobą....z tego względu, że nie mieliśmy zamiaru szukać knajpy z dobrym jedzeniem, bo nie po to tam pojechaliśmy, ani też zajadać słynnej kiełbachy z grilla, bo po prostu nie jest to wartościowy posiłek.
2,5 godzinki pieszo i jesteśmy na szczycie. Szybki wypad rekreacyjny. Na szczycie czeskie piwko + obiadek ! ;) dodam, że piwka nie lubię, ale po wejściu na szczyt smakuje najlepiej. Czantoria...nie wiem dlaczego, ale uwielbiam tą górę. Nic tak szczególnego nie ma, ale jest uroczo.
Prosta trasa, niebieski szlak...lecz na początek zawsze to coś nowego, nowy pomysł na aktywność. Następnym razem...hmm..może Babia Góra.



Ja podróżnik ;) 

Po zejściu na dół, spacerek do centrum Ustronia
 ( jakieś 4 km. Nie dużo ;) ) szybka kawka, ciacho i do domku. Wszystkim, którzy mają możliwość wyrwania sié w góry chociażby na jeden dzień, jak ja...POLECAM ! odpoczynek jakich mało.



Dziękuje, za każdy komentarz ! Z każdego cieszę się jak dzieciaczek ! ;)

Zapraszam na mój INSTAGRAM


✌